top of page

Liczebność Wojska Polskiego, a wezwania z WCR

  • Zdjęcie autora: Maciej Sawczuk
    Maciej Sawczuk
  • 9 lip
  • 3 minut(y) czytania

Armia buduje swoje zasoby ludzkie na dwóch głównych filarach. Pierwszym z nich jest coroczna kwalifikacja wojskowa, która ma na celu wprowadzenie danych obywateli do ewidencji oraz określenie ich zdolności do pełnienia służby. W 2026 roku obowiązek ten obejmował znaczną grupę około 235 tysięcy osób. Przed komisjami stawiali się nie tylko 19-latkowie z rocznika podstawowego, ale również starsi mężczyźni bez uregulowanego stosunku do służby, a także kobiety posiadające wykształcenie m.in. medyczne, psychologiczne czy informatyczne.


Drugi filar, który w sposób bezpośredni dotyka obywateli, którzy już przeszli pierwszą kwalifikację, to powołania na obowiązkowe ćwiczenia wojskowe. Zgodnie z założeniami administracji wojskowej, każdego roku powołania te mogą objąć nawet 200 tysięcy rezerwistów, co zwiększa liczebność Sił Zbrojnych.



Pasywna rezerwa

Aby utrzymać odpowiedni poziom gotowości obronnej, system opiera się na tzw. pasywnej rezerwie. W jej skład wchodzą osoby, które mają uregulowany stosunek do służby wojskowej, czyli najczęściej te, które w wieku 19 lat stawiły się na kwalifikacji wojskowej, otrzymały kategorię "A" (zdolny do służby) i nie pełnią innej formy służby wojskowej.

Z perspektywy aparatu urzędniczego, obywatel z nadaną przed kilkunastoma laty kategorią "A" wciąż stanowi w pełni sprawnego rezerwistę, gotowego do podjęcia wysiłku fizycznego podczas ćwiczeń. Obowiązuje tu zasada trwałości orzeczeń. Prawo nie przewiduje automatycznego, urzędowego kierowania rezerwistów na ponowne badania w celu weryfikacji, czy ich kategoria nadal odpowiada rzeczywistości. Bierność w tym zakresie sprawia, że w ewidencji wojskowej figurujesz jako osoba w pełni zdrowa, co wiąże się z ryzykiem powołania na ćwiczenia trwające nawet do 90 dni. Jeżeli Twój stan zdrowia się nie pogorszył, nie masz się czym martwić, zwłaszcza jeżeli jesteś gotowy stawić się na obowiązkowe ćwiczenia. Prawdziwa przeszkoda powstaje wtedy, gdy nie możesz już pełnić służby wojskowej, a ewidencja tego nie odzwierciedla.


Wykaz chorób i ułomności 

Jeśli Twój stan zdrowia uległ pogorszeniu, jedyną legalną i rzetelną metodą ochrony przed powołaniem ponad siły jest uaktualnienie Twojej kategorii wojskowej (np. na kategorię D - niezdolny do służby w czasie pokoju, lub E - trwale i całkowicie niezdolny). Podstawą do takiej zmiany jest załącznik nr 1 do rozporządzenia MON, czyli rygorystyczny Wykaz Chorób i Ułomności.


Dokument ten to obszerna lista obejmująca ponad 300 przypadków chorobowych uprawniających do zmiany kategorii (z A na D lub E albo z D na A). Wśród najważniejszych przykładów wymienić można:

  • Choroby kręgosłupa i układu ruchu: 

    • Skolioza, zwłaszcza zaawansowana; 

    • Choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa upośledzająca sprawność ustroju; 

    • Zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa.

  • Problemy kardiologiczne choroby krążenia: 

    • Nadciśnienie tętnicze II stopnia (umiarkowane) (maksymalnie D); 

    • Nadciśnienie tętnicze III stopnia (ciężkie) (maksymalnie E); 

    • Przewlekła choroba niedokrwienna serca.

  • Schorzenia psychiczne i nerwicowe: 

    • Utrwalone, upośledzające zdolności adaptacyjne zaburzenia nerwicowe, 

    • Przedłużone reakcje adaptacyjne;

    • Zaburzenia afektywne;

    • Lęki;

    • Depresje.

  • Choroby metaboliczne i oddechowe: 

    • Cukrzyca;

    • Otyłość III stopnia;

    • Astma oskrzelowa;

    • Problemy z wątrobą, jelitami.


adw. Krzysztof Czyżewski jasno wskazuje:Proces zmiany kategorii wojskowej musi bezwzględnie opierać się na prawdziwych wynikach medycznych. Obowiązkiem każdego obywatela wobec komisji lekarskiej jest przedstawienie posiadanej dokumentacji medycznej oraz wyników badań specjalistycznych z ostatnich 12 miesięcy przed dniem stawienia się na badanie. Nie można zapominać także o dokumentacji starszej, ponieważ w ten sposób wykazuje się przewlekłość chorób.”


Liczebność wojska, a Wykaz chorób 

Ambitne plany zakładające, że liczebność Wojska polskiego drastycznie się zwiększy w najbliższych latach, oznaczają ogromne wyzwanie dla urzędników i komisji lekarskich. Przy masowej skali powołań do kwalifikacji oraz na ćwiczenia rezerwy, wojskowe komisje lekarskie pracują pod silną presją czasu i oczekiwań administracyjnych. W starciu z tak zakrojonym stanem prawnym i politycznym, dążącym do ewidencjonowania jak największej liczby żołnierzy, pojedynczy obywatel nierzadko czuje się zagubiony, a jego dokumentacja może zostać oceniona niewystarczająco wnikliwie.


Właśnie dlatego dbałość o detale jest dziś kluczowa. Jeżeli potrzebujesz naszego wsparcia,

pomożemy skrupulatnie zweryfikować Twoją historię leczenia pod kątem konkretnych paragrafów zawartych w wojskowym Wykazie chorób i ułomności. Udzielamy również merytorycznego wsparcia przy konstruowaniu wniosku o zmianę kategorii wojskowej do Szefa WCR, a w razie błędów po stronie WKL,  sporządzamy rzetelne odwołania do komisji wyższego szczebla.


 
 
 

Komentarze


bottom of page