Wojsko Polskie na Ukrainie - status prawny ochotników i uregulowanie stosunku do służby
- Maciej Sawczuk

- 18 cze
- 2 minut(y) czytania
Na ten moment (czerwiec 2026) - oficjalne stanowisko rządu i dowództwa Sił Zbrojnych jest jednoznaczne: Polska nie planowała i nie planuje wysłania regularnych oddziałów Wojska Polskiego do bezpośredniego udziału w walkach w Ukrainie. Ewentualna obecność wyselekcjonowanej grupy żołnierzy dotyczy wyłącznie standardowych, wieloletnich procedur, takich jak ochrona placówek dyplomatycznych czy misje szkoleniowe realizowane w ramach międzynarodowych inicjatyw (np. NATO czy UE), zwykle z dala od bezpośrednich starć zbrojnych.

Służba w obcej armii - co groziło ochotnikom i co zmienia nowa ustawa?
Choć regularne polskie jednostki nie biorą udziału w działaniach wojennych w Ukrainie, wielu obywateli z potrzeby serca udało się za wschodnią granicę jako ochotnicy, dołączając m.in. do Międzynarodowego Legionu Obrony Terytorialnej Ukrainy. Warto jednak mieć świadomość, że dotychczas służba w obcym wojsku bez uprzedniej zgody właściwego organu wojskowego (Ministra Obrony Narodowej) stanowiła przestępstwo, za które groziła kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Aby chronić obywateli przed prawnymi konsekwencjami tych działań, Polska wdrożyła nowe rozwiązania. W marcu 2026 roku Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę abolicyjną, która „puszcza w niepamięć” brak zgody na służbę dla ochotników walczących w oficjalnych, uznawanych przez RP Siłach Zbrojnych Ukrainy. Nowe przepisy wprowadzają również amnestię za niedopełnienie w tym czasie krajowych obowiązków obronnych, takich jak niestawienie się do kwalifikacji wojskowej czy uchylanie się od powołania na ćwiczenia. Przepisy abolicyjne obejmują swoim zakresem działania podejmowane w okresie od 6 kwietnia 2014 roku.
Powrót do kraju - uwaga na rygorystyczne obowiązki wobec WCR
Jako eksperci od prawa wojskowego musimy wyraźnie ostrzec: abolicja nie działa całkowicie automatycznie i wymaga skrupulatnego dopełnienia urzędowych formalności. Zgodnie z nowymi przepisami, ochotnik powracający do kraju ma jedynie 6 miesięcy na złożenie pisemnego zawiadomienia do Ministra Obrony Narodowej o terminie oraz miejscu rozpoczęcia i zakończenia służby w ukraińskiej armii. Jeżeli natomiast ochotnik planuje pełnić służbę w Ukrainie - musi uzyskać uprzednią zgodę Ministra.
Informacje z tego oświadczenia są następnie przekazywane m.in. do szefa właściwego Wojskowego Centrum Rekrutacji (WCR), który ma pełne prawo wezwać ochotnika w celu uzyskania dodatkowych, szczegółowych informacji o przebiegu służby. Należy pamiętać, że niezłożenie wymaganego dokumentu lub zatajenie w nim informacji jest zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności.
Kiedy nie uzyskasz zgody na pełnienie służby w Ukrainie?
Nie każdy ochotnik, który chce pełnić służbę w Ukrainie może uzyskać zgodę od Ministra Obrony Narodowej. Ustawa przewiduje cały katalog wyłączeń, tj. okoliczności, kiedy zgody nie można uzyskać. Dzieje się tak m.in. kiedy:
WKL przyznała Ci kategorię wojskową D lub E;
uchylałeś się od stawiennictwa w ramach kwalifikacji wojskowej,
uchylałeś się od obowiązku odbycia służby wojskowej,
nie stawiłeś się na ćwiczenia mimo, że miałeś taki obowiązek;
podlegałeś służbie zastępczej.
Pełna lista jest dostępna na stronie: https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/uzyskaj-zgode-na-sluzbe-w-obcym-wojsku-lub-w-obcej-organizacji-wojskowej
Zrozumienie zawiłych procedur administracyjno-wojskowych bywa stresujące, a błąd formalny w kontaktach z WCR może prowadzić do poważnych konsekwencji. Niezależnie od tego, czy jesteś powracającym ochotnikiem Wojska Polskiego na Ukrainie, czy też osobą wezwaną na kwalifikację wojskową, która chce zgodnie z prawem uregulować swoją kategorię zdolności do służby, nie musisz przechodzić przez to sam. Skontaktuj się z nami, jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej związanej z wojskiem, kategorią wojskową, służbą zastępczą czy nawet napisaniem odwołania.




Komentarze